a kiedy rozdasz najcieplejszy szept

gdy przewędrujesz każdy mały sens

pomyślisz że tak, że wypełnił się czas

to ostatnia z dróg

szuka twoich stóp

teraz stań na najwyższej z gór

i połknij wiatr byś wykrzyczeć mógł

Coma – Pasażer

Gdy wyruszaliśmy na wędrówkę w Tatry otrzymałem sms-a z tym właśnie cytatem. Gdy przeczytałem go kilka razy zdałem sobie sprawę, że całkiem pasuje do mojego obecnego stanu duchowego. Dodając jeszcze to, że właśnie wybieraliśmy się na Rysy to przesłanie dopełniało się maksymalnie.

I była to wędrówka na wpół filozoficzna, bo prawie całą drogę myślałem nad rozwiązaniem dręczących mnie spraw, planów czy pytań. Czy udało mi się podjąć jakieś decyzje? Rozważyłem wszystkie plusy dodatnie i plusy ujemne zważając na to żeby plusy nie przysłoniły minusów*. I chyba mam pewien schemat działania. Jednak na ile będę konsekwentny w realizacji jego założeń?

*pozdrowienia dla Maliny :)